Shopping Advisor – kolejne funkcjonalności #dajsiepoznac

Zauważyłam ostatnio parę drobnostek do ulepszenia a poza tym zaczęłam pracę nad archiwizacją produktów o której kiedyś wspominałam.

Początkowo chciałam je zrealizować na wzór Gmail czyli przesunięciem elementu na liście w lewo lub w prawo jednak ostatecznie z pomysłu zrezygnowałam, ponieważ co rusz zagrzebywałam się w problemach związanych czy to z obsługą MotionEvent czy też właśnie z potrzebną animacją. Ponieważ nie udało mi się tego problemu rozwiązać szybko i sprawnie toteż postanowiłam zrealizować go najprościej jak się da. W końcu póki co pracuję nad MVP:)

Zatem archiwizacja zrealizowana jest podobnie jak zaznaczanie kupionych rzeczy. Po prostu po zaznaczeniu jakiegoś elementu z listy na górze pojawiają się dwa przyciski: zielony – który pojawił się niedawno i pozwala na odhaczenie kupionych rzeczy oraz przycisk archiwizacji, który pozwala na przeniesienie danego produktu do archiwum.

predictions

Jak widać pojawiła się też czcionka wyróżniająca element na liście prognoz. To na ten moment mój pomysł na wyróżnienie rzeczy, których termin przewidywanego skończenia się już minął.

Ekran prognoz zapewne ulegnie jeszcze zmianie, ponieważ chciałabym wprowadzić jakieś grupowanie po czasie, ale jeszcze nie wiem jak to zorganizować.

Napotkałam też ostatnio sporo problemów o których wspomniałam wcześniej – czyli opóźnienie przy debuggowaniu. Natomiast dziś, ponieważ zainstalowałam środowisko również na drugim komputerze, odkryłam, iż problemy były chyba raczej związane ze środowiskiem a nie z kodem. Choć kod na pewno dobrze byłoby zmienić na bardziej asynchroniczny. Jednak na drugim środowisku problemy opisywane przeze mnie w poprzedniej notce nie występują. Coraz bardziej czuję, że brakuje mi doświadczenia w bardziej dogłębnych problemach aplikacji Androidowych. Mam nadzieję, że starczy mi czasu by choć trochę wejść głębiej w to co w tej zielonej trawie piszczy.

Spędziłam też dzisiaj dużo czasu na refaktoringu i przestawianiu kodu by był bardziej czytelny i zgrabny. Przyznam, że znalazłam wiele takich miejsc, gdzie widać, iż się zapędziłam w szalonym kodowaniu:) Myślę, że zanim ruszę jeszcze jakieś kolejne zmiany przyjrzę się jeszcze krytycznie temu co jest i poprzestawiam co nieco. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *